Powiedz
- 31 lip
- 1 minut(y) czytania
Zadeklarował się w spisie wewnętrznym, wyciskając płytką konstrukcję jednej fali.
Żyjesz na przeciążeniu, w warstwowej, przestrzennej konsoli.
Podstawy cię blokują, a rozszerzenia blokują się o podstawy.
Promieniujesz nie sobą-osobną, lecz sobą-zawieszką, co się trzyma części współczulnej.
Połknij, niech przepłynie to samotne stanowisko, gdzie gasnę.
Przełknij te znoszone łzy, zbyt duże na wyczyn dorosłego.
Przyssałeś się do lęku, a na szybie z dosłownych świateł stoi dziecko, co bez osądu osądza.




